Zadzwoń do nas +48 756 162 306 / +48 690 436 240 Napisz do nas sklep@natura24.pl
99,6% Pozytywnych komentarzy 1172 komentarzy
Typ z 12 miesięcy
Pozytywne: 1168
Negatywne: 4
Średnia z 1172 ocen sprzedaży:
  • Zgodność z opisem 5
  • Obsługa kupującego 5
  • Wszystko przebiegło pomyślnie. Polecam!

  • SUPER KONTAKT, B. SZYBKA DOSTAWA, SUPER PRODUKT, SUPER SPRZEDAJACY - POLECAM BAAAARDZO

  • Z ogromną przyjemnością wystawiam komentarz POZYTYWNY!!! Wszystko sprawnie, miło i przyjemnie!!! Przesyłka ekspresowa.!!! GORĄCO POLECAM

  • Przesyłka wysłana w błyskawicznym tempie Juz na drugi dzień rano.Polecam w 100%.

  • olejek rycynowy rewelacyjny

Ewa miała wszystko, o czym kiedyś marzyła, a mimo to budziła się w środku nocy z niepokojem, którego nie potrafiła wytłumaczyć

11-06-2026
 

Czasami wystarczał zwykły ból głowy, czasami informacja usłyszana w telewizji, a czasami pojedyncze zdanie przeczytane w internecie.

W ciągu kilku minut jej wyobraźnia potrafiła stworzyć dziesiątki scenariuszy, z których żaden nie kończył się dobrze. Najbardziej męczyło ją jednak nie samo zamartwianie się, ale świadomość, że przecież wszystko jest w porządku. Zaczęła zadawać sobie pytanie, które słyszymy dziś coraz częściej: skoro nic złego się nie dzieje, to dlaczego moje ciało zachowuje się tak, jakby zagrożenie było tuż obok?

 

 

Ciało pamięta dłużej niż umysł

Dopiero podczas kolejnych rozmów zaczęły pojawiać się wspomnienia. Wróciły obrazy z dzieciństwa, kiedy jako mała dziewczynka nasłuchiwała odgłosów na klatce schodowej i próbowała odgadnąć, w jakim stanie wróci ojciec. Wróciło uczucie ścisku w brzuchu, którego doświadczała wieczorami, nie wiedząc, czy za chwilę będzie spokojny wieczór, czy kolejna awantura. Minęły dziesiątki lat, zmieniło się całe jej życie, ale organizm nadal pamiętał tamte emocje. Ciało nie zapomina tak łatwo. Potrafi przechowywać napięcie znacznie dłużej niż nasza świadoma pamięć.

W innym miejscu, swoje życie prowadziła Julka . Każdy jej dzień przypominał misternie skonstruowaną układankę, w której nie było miejsca na pomyłkę. Praca, przedszkole, zakupy, rachunki, gotowanie, pranie, rozmowy, obowiązki. Wieczorem dom cichł, ale jej głowa nie potrafiła zwolnić razem z nim.

Czasami wychodziła na balkon. Brała kubek herbaty. Patrzyła przed siebie.

I przez kilka minut nie była pracownikiem, mamą, organizatorem rodzinnego życia ani osobą odpowiedzialną za wszystko. Była po prostu Julką. Taką chwilę trudno dziś przecenić.

 

 

Dlaczego tak trudno nam odpoczywać?

Żyjemy w świecie, który nauczył nas osiągać, planować, kontrolować i działać. Niewielu z nas nauczył natomiast odpoczywać. Jeszcze mniej osób nauczył czuć się bezpiecznie. Dlatego coraz więcej ludzi zgłasza się do nas z podobnymi historiami. Nie przychodzą dlatego, że wydarzyło się coś dramatycznego. Przychodzą dlatego, że od miesięcy lub lat żyją w napięciu. Mówią o lęku, natłoku myśli, zmęczeniu, trudnościach z odpoczywaniem, przeciążeniu informacjami i poczuciu, że organizm nieustannie pozostaje w gotowości.

Mądrość amazońskiej natury

Właśnie dlatego od wielu lat interesujemy się esencjami Ararêtama. Nie dlatego, że obiecują szybkie rozwiązania, ale dlatego, że ich filozofia jest zupełnie inna od tego, do czego przyzwyczaił nas współczesny świat.

Ararêtama narodziła się w Brazylii i opiera się na głębokiej obserwacji natury, emocji oraz wewnętrznych procesów człowieka. Esencje powstają z dzikich roślin amazońskich lasów deszczowych, rosnących w swoim naturalnym środowisku, z dala od przemysłowych upraw i wielkich plantacji. Amazonia jest jednym z najbardziej niezwykłych miejsc na naszej planecie. To obszar o ogromnej różnorodności biologicznej, gdzie przez pokolenia obserwowano zależności pomiędzy światem roślin, emocjami i dobrostanem człowieka.

Każda esencja została stworzona z myślą o określonych stanach emocjonalnych i wyzwaniach, z którymi mierzy się człowiek. Niektóre wspierają poczucie bezpieczeństwa, inne pomagają odzyskiwać równowagę, zaufanie do życia, lekkość, wdzięczność czy radość. Dlatego nie istnieje jedna kompozycja dla wszystkich. Każdy człowiek ma własną historię, własne doświadczenia i własny sposób przeżywania świata.

Nie patrzymy na człowieka przez pryzmat jednej emocji. Patrzymy na całą historię, która stoi za tą emocją.

 

 

Ararêtama Esencje lasów deszczowych

Filozofia Ararêtama opiera się na bogactwie brazylijskiego lasu atlantyckiego, jednego z najbardziej zróżnicowanych ekosystemów na Ziemi. Wykorzystuje moc natury, aby wspierać równowagę emocjonalną, wewnętrzną harmonię i rozwój świadomości.

 

Historia, która została z nami na długo

Właśnie dlatego kilka miesięcy temu zaproponowałyśmy jednej z naszych pacjentek indywidualnie dobraną kompozycję esencji Ararêtama oraz kilka prostych działań wspierających organizm – pracę z oddechem, kontakt z ciałem i codzienne chwile świadomego zatrzymania.

Po kilku tygodniach otrzymałyśmy wiadomość, która poruszyła nas bardziej niż wiele książek i teorii.

Napisała:

„Po pierwszej i drugiej esencji poczułam ulgę. Przy drugiej wróciła chęć do życia. Robiłam ćwiczenia oddechowe i czułam się bezpiecznie. Czuję, że jestem zaopiekowana dzięki tym esencjom.”

Najbardziej poruszyło nas właśnie to ostatnie zdanie.

Zaopiekowana.

Nie napisała, że zniknęły wszystkie problemy. Nie napisała, że życie nagle stało się idealne. Nie napisała nawet, że przestała odczuwać lęk. Napisała, że poczuła się zaopiekowana.

 

 

Konsultacje Naturoterapeutyczne
w celu doboru esencji i produktów medycyny informacyjnej

Sesja online z Naturoterapeutą pozwala na indywidualny dobór esencji, dzięki czemu ich działanie jest celowe, dopasowane i bardziej efektywne.

 

Być może tego właśnie dziś najbardziej potrzebujemy

Przez lata pracy zauważyłyśmy, że wiele osób korzystających z esencji Ararêtama opisuje bardzo podobne doświadczenia. Nie mówią o spektakularnych zmianach. Mówią o czymś znacznie subtelniejszym, ale często dużo ważniejszym. O większym spokoju, łatwiejszym oddechu, tym, że głowa przestaje na chwilę szukać zagrożeń, że łatwiej wrócić do siebie a organizm przestaje przez cały czas funkcjonować tak, jakby musiał walczyć.

Być może właśnie tego najbardziej brakuje dziś wielu ludziom. Nie większej siły. Nie kolejnej motywacyjnej książki. Nie następnej listy zadań.

Być może najbardziej brakuje im poczucia, że mogą na chwilę przestać czuwać, że nie muszą wszystkiego kontrolować i nie muszą być gotowi na każdą możliwą katastrofę.

Mogą po prostu usiąść, odetchnąć głęboko i przypomnieć sobie coś, o czym współczesny świat bardzo często każe nam zapomnieć.

Jak wygląda prawdziwy spokój.